Hala Brzegowa - niekończąca się opowieść

W ubiegłym roku właściciel terenu przekonywał, że po uchwaleniu nowego planu zagospodarowania terenu pod Halę Brzegową, jak najszybciej ruszy z budową. Wobec mieszkańców, urzędników i radnych składał deklaracje, że w maju 2015 r. rozpocznie inwestycję. Tak się niestety nie stało. Nie złożył nawet wniosku o pozwolenie na budowę. Trudno też się z nim skontaktować.

Na naszym fp "Brzeżno nie dla wieżowców" (wraz z fp "Pas Nadmorski") zaczęliśmy prowadzić DZIENNIK "BUDOWY". Zgodnie z przepisami po uchwaleniu nowego planu inwestor ma 2 lata na rozpoczęcie inwestycji. Postulowaliśmy też do Komisji Zrównoważonego Rozwoju Rady Miasta Gdańska, że jeśli właściciel nie podejmie inwestycji, to teren (w porozumieniu z nim) należy zasypać, zasiać trawę i udostępnić jako przestrzeń publiczną.

O sprawie pisali dziennikarze: gazety wyborczej (Aleksandra Kozłowska) i portalu trójmiasto.pl (Krzysztof Koprowski).

Fragmenty przytaczamy:

"Miasto nie ma instrumentów prawnych, by zobowiązywać użytkownika do jakichkolwiek terminów podjęcia czy zakończenia prac na jego terenie - mówi Dariusz Wołodźko z biura prasowego Urzędu Miasta.(...)

Rok temu inwestor zapewniał, że prace ruszą w maju tego roku. Niestety, jak na razie nie widać żadnych przygotowań, zwykłe obiecanki. Założyliśmy więc "Dziennik budowy" Hali Plażowej, chcemy na bieżąco śledzić sprawę i o tym informować - tłumaczyła Dorota Kuś, radna dzielnicy i działaczka Inicjatywy Społecznej Miłośników Brzeźna. Dziennik budowy" ruszył 1 maja, funkcjonuje równolegle na fanpage'u "Pas Nadmorski". Wpis z 4 maja: "Nic się nie dzieje". Obok zdjęcia porośniętego zielskiem terenu przy ul. Zdrojowej, czyli osławionej brzeźnieńskiej "dziury wstydu" i otaczającego ją obskurnego płotu. To, jak ma wyglądać przyszła inwestycja - hotel Hala Plażowa - pokazuje jedynie baner z efektownymi wizualizacjami wiszący kolejny rok na ogrodzeniu.- Dziennik będziemy uzupełniać raz-dwa razy w tygodniu, żeby nie zanudzić odbiorców. No chyba że budowa wreszcie ruszy - wtedy dokumentacja będzie codziennie - mówiła Kuś" Mieszkańcy Brzeźna mają za złe władzom i radzie miasta, że mimo iż inwestor nie płaci za dzierżawę wieczystą, w zeszłym roku zmieniono miejscowy plan zagospodarowania na korzystniejszy dla właściciela terenu. Najpierw w maju na zmiany zgodził się wojewódzki konserwator zabytków, później - w sierpniu - poparła je Komisja Rozwoju Przestrzennego i Ochrony Środowiska Rady Miasta Gdańska. Nowy plan pozwala na wyższą i większą zabudowę, proporcjonalną jednak do przedwojennego pierwowzoru. Hotel o mniejszych gabarytach miał być według inwestora dla niego nieopłacalny.


Wydawało się więc, że w chwili, gdy miasto przystało na warunki spółki Stradhalle, budowa ruszy z kopyta. Tak się jednak nie stało.

- Chodziłam na wszystkie spotkania w sprawie hali. Podobnie jak inni mieszkańcy Brzeźna pamiętam te obietnice, że "w maju 2015 ruszamy" - mówiła "Wyborczej" Dorota Kuś. - Ale dotychczasowa historia tej działki budzi nieufność. Na początku lutego tego roku nasze stowarzyszenie wysłało więc pismo do Andrzeja Ducha, dyrektora Wydziału Urbanistyki, Architektury i Ochrony Zabytków w Urzędzie Miasta Gdańska z pytaniem, na jakim etapie są przygotowania do inwestycji. W połowie lutego otrzymaliśmy odpowiedź, że obecnie w sprawie pozwolenia na budowę nie toczy się żadne postępowanie administracyjne. Co należy rozumieć, że inwestor nie złożył jeszcze wniosku o to pozwolenie. (...)

Informuje również o długach inwestora. - Teren Hali Plażowej jest w posiadaniu użytkownika wieczystego, który nie płaci miastu opłat za jej użytkowanie. Miasto posiada już kilka wyroków sądowych w sprawie o zapłatę, a za bieżący rok - jeśli opłata nie wpłynie - także pójdzie do sądu z kolejnym pozwem. Sytuację utrudnia fakt, że zarówno struktura własnościowa spółki, jak i obrót udziałami w prawie użytkowania wieczystego gruntu ulega zmianom.(...)

A co w tej sprawie ma do powiedzenia właściciel terenu? Kilkakrotnie próbowaliśmy się skontaktować telefonicznie i mailowo z przedstawicielami spółki Stradhalle. Bezskutecznie. Telefonów nikt nie odbierał, nie otrzymaliśmy też odpowiedzi na maila."

Cały tekst: http://trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/1,35636,17872397,Hala_Plazowa_w_Brzeznie___znow_obiecanki_cacanki_.html#ixzz3dRVW7O8r

"Sprawa terenu, na którym ma powstać Hala Plażowa w Brzeźnie, została poruszona podczas ostatniej Komisji Zrównoważonego Rozwoju Rady Miasta Gdańska. Termin nieprzypadkowy, bo wiosną miały przy plaży ruszyć prace budowlane.(...)

- Przed podjęciem planu inwestor kontaktował się zarówno z nami, jak i pracownikami Biura Rozwoju Gdańska. Potem już go nie widziałem - przyznaje Andrzej Duch, dyrektor Wydziału Urbanistyki, Architektury i Ochrony Zabytków Urzędu Miejskiego w Gdańsku. (...)

Obciążona hipoteka, komornik na głowie Spółki się zmieniają, ale obciążenie hipoteką działki nie maleje. Do dwóch kredytów, zabezpieczonych hipoteką na łączną kwotę ponad 38,5 mln zł, w kwietniu ub. r. dołączył komornik sądowy, działający w imieniu miasta Gdańska. Roszczenie dotyczy "zapłaty kwoty wynikającej z zawartego porozumienia ws. rozliczenia wzajemnych wierzytelności z dnia 1 października 2013 r." ze spółką Maal Marina (wspomnianego już Mirosława Rybaka), a zabezpieczenie opiewa na kwotę ok. 877 tys. zł. Czy zatem miasto dało się nabrać na słowa inwestora, któremu zaufał nawet prezydent Paweł Adamowicz, mówiąc przed głosowaniem nad przyjęciem planu: Tak, jesteśmy akwizytorami, rozkładamy przed inwestorami czerwony dywan, aby stworzył miejsca pracy, bo jest to psi obowiązek każdego prezydenta miasta. My chcemy, aby ta dziura była zabudowana i poprawimy plan tak, aby zachęcić inwestora do realizacji projektu w tym miejscu? - W polskim systemie prawnym, kiedy opłaty za grunt niezabudowany nie są wyższe niż za grunt zabudowany, takie działania spekulacyjne będą się zdarzały. Będą sytuacje, że inwestor będzie kupował działkę i czekał, aż wartość gruntu wzrośnie - rozkłada ręce Duch.(...)

Jednocześnie w działania ma włączyć się też Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego (PINB), do którego komisja Rady Miasta wystosuje pismo w sprawie ogrodzenia działki. - Wystąpimy do PINB-u z prośbą o natychmiastowe działania celem zabezpieczenia terenu. Wystąpimy też do prezydenta miasta z wnioskiem o przedstawienie możliwych kroków prawnych, a do samej sprawy wrócimy we wrześniu [odłożenie sprawy na kilka miesięcy ma na celu sprawdzenie, czy inwestor nie rozpocznie procedury pozwolenia na budowę - dop. red.] - zapowiada Adam Nieroda, przewodniczący Komisji Zrównoważonego RMG."

Czytaj więcej na:
http://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Hala-Plazowa-wiecej-spolek-niz-ziarenek-piasku-na-plazy-n90715.html#tri#tri


 

Obrazy dodatkowe: